Indyk świąteczny z kasztanami według babci Donaty :)
autor: Grzegorz Cielecki
Ciekawa historia. Moja babcia Donata około 17 lat temu w Anglii a dokładnie w Oxfordzie w domu polskiego teatrologa Tymona Terleckiego przygotowała właśnie tę potrawę z okazji uroczystej kolacji dla Prezydenta Polski na Uchodźstwie w latach 1989-1990 Ryszarda Kaczorowskiego. Niestety nie byłem świadkiem tego zdarzenia, a szkoda ponieważ indyk został przyjęty owacjami na stojąco.
Składniki
Indyk cały - 6-8 kg
Wino białe pół wytrawne - 3 butelki
Sól
Pieprz czarny
Nadzienie:
Naleśniki - 30 szt.
Boczek wędzony - 300 g
Wątroba indycza - 700 g
Kasztany - 500 g
Rodzynki - 300 g
Jajka - 5 szt.
Cebula - 2 szt.
Natka pietruszki - 2 pęczki czytaj dalej na www.smakdoskonaly.pl
- Zobacz więcej: http://smakdoskonaly.pl/?p=2111
Butterfly i prośba do czytelników
To kulinarna podróż przez smaki świata, w poszukiwaniu smaku doskonałego. Każdego dnia będę coś gotować dla siebie i dla Was. Może wspólnie odnajdziemy harmonię zmysłów. Zupy,sery,mięsa,wędliny,owoce,morza,sałatki,chleb,makarony,pizza,desery. Mniam! Afrodyta powstała z morskiej piany... Butterfly z mojej wanny pełnej jabłek. Leć, leć motylku do ludzi. Przynieś im radość i uśmiech. Wrzuć im do garnka garstkę szczęścia i natkę spokoju. Leć, leć mój malutki.
Wszelkie prawa autorskie są zastrzeżone dla autora bloga. Opublikowane fragmenty powieści pod roboczym tytułem "Gniew Aniołow" są również własnością autora bloga i zostały przez niego napisane, według dat publikacji. Za uszanowanie zasad tej strony dziekuję :)
autor: Izabela Sikorska
autor: Izabela Sikorska
środa, 18 grudnia 2013
sobota, 26 października 2013
SAŁATKA Z PIECZONYCH BURAKÓW, Z KOZIM SEREM I PRAŻONYMI ORZECHAMI.... MNIAMI
Etykiety:
przystawki,
sałatki
SAŁATKA Z PIECZONYCH BURAKÓW, Z KOZIM SEREM I PRAŻONYMI ORZECHAMI.... MNIAMI
Burak, piękny, polski, czerwony... I zdrowy. Nadaje się nie tylko do zupy, czy surówek, ale może być daniem samym w sobie. Może zaskoczyć smakiem i kompozycją. Oto nasza propozycja na dzisiejszy wieczór. Wpadają dziś do Was goście? Sięgnijcie po tego czerwonego łobuza, a zaskoczycie tym prostym daniem znajomych.
POTRZEUJEMY: ( 6 osób )
- 6 średnich buraków
- 3 okrągłych serków kozich, twarogowych
- garść rukoli
- garść orzechów włoskich
- ocet balsamiczny z Modeny, dobrego gatunku
- olej z orzechów włoskich
Buraki, nieobrane, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 40 minut, zależy od wielkości. Muszą być miękkie, ale jednocześnie nadal chrupkie. Upieczone obieramy ze skórki i kroimy w talarki. Na talerzu przekładamy buraka, plastrami koziego sera. Na patelnię wlewamy kilka łyżek octu balsamicznego i podgrzewamy, aż do uzsykania kremowej konsystencji. Na drugiej prażymy bez tłuszczu orzechy. Buraczki i ser posypujemy listkami rukoli, polewamy olejem z orzechów, obsypujemy orzechami a na koniec dodajemy ciepły ocet balsamiczny. Doprawiamy solą i pieprzem świeżo zmielonym. Miłego wieczoru!
więcej przepisów znajdziecie od 30.10.2013 na www.smakdoskonaly.pl
Burak, piękny, polski, czerwony... I zdrowy. Nadaje się nie tylko do zupy, czy surówek, ale może być daniem samym w sobie. Może zaskoczyć smakiem i kompozycją. Oto nasza propozycja na dzisiejszy wieczór. Wpadają dziś do Was goście? Sięgnijcie po tego czerwonego łobuza, a zaskoczycie tym prostym daniem znajomych.
POTRZEUJEMY: ( 6 osób )
- 6 średnich buraków
- 3 okrągłych serków kozich, twarogowych
- garść rukoli
- garść orzechów włoskich
- ocet balsamiczny z Modeny, dobrego gatunku
- olej z orzechów włoskich
Buraki, nieobrane, wstawiamy do piekarnika i pieczemy ok. 40 minut, zależy od wielkości. Muszą być miękkie, ale jednocześnie nadal chrupkie. Upieczone obieramy ze skórki i kroimy w talarki. Na talerzu przekładamy buraka, plastrami koziego sera. Na patelnię wlewamy kilka łyżek octu balsamicznego i podgrzewamy, aż do uzsykania kremowej konsystencji. Na drugiej prażymy bez tłuszczu orzechy. Buraczki i ser posypujemy listkami rukoli, polewamy olejem z orzechów, obsypujemy orzechami a na koniec dodajemy ciepły ocet balsamiczny. Doprawiamy solą i pieprzem świeżo zmielonym. Miłego wieczoru!
więcej przepisów znajdziecie od 30.10.2013 na www.smakdoskonaly.pl
wtorek, 15 października 2013
CZŁOWIEK Z KAMIENIA POLNEGO.
Był Człowiek z marmuru, był Człowiek z żelaza. Jarek z Wilkowa jest z Kamienia ... Polnego.
Przechadzam się alejkami niedużego bazaru w centrum Łodzi. Jest pochmurne, jesienne popołudnie. Ludzie też jakby trochę pochmurni, szarzy, zadumani. Tylko kwiaty w wazonach na chwilę przełamują stalowe barwy. Nagle moją uwagę przykuwają piękne, kamienne moździerze i ptaki. Strzeże ich w milczeniu Jarek z Wilkowa o oczach tak błękitnych, jak lipcowe niebo. Moździerz do rozgniatania przypraw. Szukam tego jedynego i wyjątkowego całe życie. Kamiennej misy do rozcierania magii smaku. Przez lata, nie odnalazłam tego mojego, ale patrząc na kamienie Jarka dostrzegam coś niezwykłego.
Mężczyzna zaczyna swoją opowieść o kamieniach...
Więcj przeczytacie już wkrótce w Smaku Doskonałym na:www.smakdoskonaly.pl
Przechadzam się alejkami niedużego bazaru w centrum Łodzi. Jest pochmurne, jesienne popołudnie. Ludzie też jakby trochę pochmurni, szarzy, zadumani. Tylko kwiaty w wazonach na chwilę przełamują stalowe barwy. Nagle moją uwagę przykuwają piękne, kamienne moździerze i ptaki. Strzeże ich w milczeniu Jarek z Wilkowa o oczach tak błękitnych, jak lipcowe niebo. Moździerz do rozgniatania przypraw. Szukam tego jedynego i wyjątkowego całe życie. Kamiennej misy do rozcierania magii smaku. Przez lata, nie odnalazłam tego mojego, ale patrząc na kamienie Jarka dostrzegam coś niezwykłego.
Mężczyzna zaczyna swoją opowieść o kamieniach...
Więcj przeczytacie już wkrótce w Smaku Doskonałym na:www.smakdoskonaly.pl
czwartek, 3 października 2013
PAPRYKA MARYNOWANA W MIODZIE. DOMOWA SPIŻARNIA.
A oto propozycja prostej salatki marynowanej, która da Wam zimą wiele radości.- 5 kg papryki kolorowej słodkiej
- 3,4 papryczki chilli lub habanero
- 2 litry wody
- 1/2 litra octu spirytusowego 10%
- 1/2 szklanki miodu
- 1,5 do 2 szklanki cukru ( trzeba polizać marynatę, ma być zrównoważona w smaku: słodko- kwaśna)
- 3, 4 liście laurowe
- 3 goździki
- 10 ziarenek ziela angielskiego
- 6 płaskich łyżek soli morskiej
- żabek czosnku i łyżka oleju
Paprykę umyć, Pokroić według uznania. Surową ułożyć w słoikach. W garnku połączyć składniki zalewy i gotowac ok. 5 minut. Zalać gorącą marynatą. Dodać olej. Słoiki pasteryzować 20 minut. Papryka jest wspaniałym dodatkiem do mięsa i sałatek. ZAMIAST SUROWEJ PAPRYKI MOŻNA UŻYĆ GRILLOWANEJ, BEZ SKÓRY.
- 3,4 papryczki chilli lub habanero
- 2 litry wody
- 1/2 litra octu spirytusowego 10%
- 1/2 szklanki miodu
- 1,5 do 2 szklanki cukru ( trzeba polizać marynatę, ma być zrównoważona w smaku: słodko- kwaśna)
- 3, 4 liście laurowe
- 3 goździki
- 10 ziarenek ziela angielskiego
- 6 płaskich łyżek soli morskiej
- żabek czosnku i łyżka oleju
Paprykę umyć, Pokroić według uznania. Surową ułożyć w słoikach. W garnku połączyć składniki zalewy i gotowac ok. 5 minut. Zalać gorącą marynatą. Dodać olej. Słoiki pasteryzować 20 minut. Papryka jest wspaniałym dodatkiem do mięsa i sałatek. ZAMIAST SUROWEJ PAPRYKI MOŻNA UŻYĆ GRILLOWANEJ, BEZ SKÓRY.
poniedziałek, 2 września 2013
Powiedz "kocham" jedzeniem... Polędwiczki na koniec lata.
Polędwiczka wieprzowa, marynowana w calvadosie i soku jabłkowym, na sałatce z mango i cukinii. Danie na koniec lata.Spraw mu radość, okaż jej miłość. Człowiek nie żyje samą pracą! Do dzieła więc !!!
Oto składniki, których potrzebujemy:
polędwiczka wieprzowa130g
mango1/2szt
cukinia mała 1/2szt
szalotka 1szt
papryka peperoni w/g uznania
miód 1 mała łyżka
sól
pieprz czarny
calvados marynata 80g - około 5,5 łyżki od zupy
calvados warzywa 20g - około 1,5 łyżki od zupy
sok jabłkowy250g (szklanka)
oliwa extra virgin 2 łyżki
masło1 łyżka
laska wanilii
Polędwiczkę marynuj w soku z jabłek i calvadosie (sok 250 ml + 80 g calvadosu) okolo 2 godz. , następnie dopraw solą i obficie czarnym pieprzem, świeżo zmielonym z młynka. Dojrzałe mango pokrój w średnią kostkę, cukinię pokrój wzdłuż w cieńkie plastry, następnie blanszuj prze 2 min w osolonej wodzie. Blanszowanie to wrzucanie warzyw na krótko do wrzącej wody. Po 2 minutach wyjmij warzywa łyżką cedzakową.
Polędwiczkę smaż na dobrze rozgrzanej patelni na oliwie z maslem przez okolo 7 min. Posiekaj cebulę w piórka i drobno paprykę peperroni. Smaż w rondlu na oliwie wrzucając kolejno cebulkę, paprykę a po minucie dorzuć cukinię i mango. Po 3 min dopraw całość solą, pieprzem, calvadosem ( pozostałe 20 g ), miąszem z laski wanili i miodem.
Rada:
Miąższ z wanili wyciągamy nacinając laskę wzdłuż i otwierając ją na boki. Nożem, lub łyżeczką od herbaty wyciągamy drobne pesteczki, jakbyśmy chcieli je zdrapać z laski.
FINAŁ:
A teraz polne kwiaty do wazonu, na stół obrus, dwa kieliszki do wina, polecam do tego dania białe wino ze szczepu Chardonnay, wcześniej schłodzone. Nie daj się zwieść obiegowej opinii, że do mięsa pijemy tylko czerwone wina, bo to nieprawda.
Zapal na stole świece i podaj danie. Badź dziś Królem, lub Królową wieczoru. Życzymy smacznego i pięknego wieczoru :)
Oto składniki, których potrzebujemy:
polędwiczka wieprzowa130g
mango1/2szt
cukinia mała 1/2szt
szalotka 1szt
papryka peperoni w/g uznania
miód 1 mała łyżka
sól
pieprz czarny
calvados marynata 80g - około 5,5 łyżki od zupy
calvados warzywa 20g - około 1,5 łyżki od zupy
sok jabłkowy250g (szklanka)
oliwa extra virgin 2 łyżki
masło1 łyżka
laska wanilii
Polędwiczkę marynuj w soku z jabłek i calvadosie (sok 250 ml + 80 g calvadosu) okolo 2 godz. , następnie dopraw solą i obficie czarnym pieprzem, świeżo zmielonym z młynka. Dojrzałe mango pokrój w średnią kostkę, cukinię pokrój wzdłuż w cieńkie plastry, następnie blanszuj prze 2 min w osolonej wodzie. Blanszowanie to wrzucanie warzyw na krótko do wrzącej wody. Po 2 minutach wyjmij warzywa łyżką cedzakową.
Polędwiczkę smaż na dobrze rozgrzanej patelni na oliwie z maslem przez okolo 7 min. Posiekaj cebulę w piórka i drobno paprykę peperroni. Smaż w rondlu na oliwie wrzucając kolejno cebulkę, paprykę a po minucie dorzuć cukinię i mango. Po 3 min dopraw całość solą, pieprzem, calvadosem ( pozostałe 20 g ), miąszem z laski wanili i miodem.
Rada:
Miąższ z wanili wyciągamy nacinając laskę wzdłuż i otwierając ją na boki. Nożem, lub łyżeczką od herbaty wyciągamy drobne pesteczki, jakbyśmy chcieli je zdrapać z laski.
FINAŁ:
A teraz polne kwiaty do wazonu, na stół obrus, dwa kieliszki do wina, polecam do tego dania białe wino ze szczepu Chardonnay, wcześniej schłodzone. Nie daj się zwieść obiegowej opinii, że do mięsa pijemy tylko czerwone wina, bo to nieprawda.
Zapal na stole świece i podaj danie. Badź dziś Królem, lub Królową wieczoru. Życzymy smacznego i pięknego wieczoru :)
poniedziałek, 26 sierpnia 2013
Gotujmy z dziećmi! Przedszkolak i pizza.
Etykiety:
ciasta,
gotujemy z dziećmi,
kuchnia włoska,
pizza
Dajmy dzieciom pogotować! Przedszkolak zdradza swój przepis na pizzę.
Wciągając dzieci do kuchni, gotując z nimi, uczymy ich szacunku do jedzenia i kultury wspólnego przygotowywania i spożywania posiłków. A ile przy tym frajdy i zabawy dla samych dzieci. Piotruś ze zdjęcia, dał popis własnych wariacji na temat składników umieszczonych na pizzy.Posmarował ciasto kremem z pomidorów, dodał szlotkę, pieczarki, mozarellę, szynkę a na koniec posypał oregano.Taka "dzieciowa" pizza. Była pyszna. Gratulujemy Panie Piotrusiu! CIATO NA PIZZĘ:
400 g białej mąki chlebowej
100g drobnej maki z semoliny
1 saszetka suchych drożdży ( 7g)
1 łyżeczka soli morskiej
1 łyżeczka cukru pudru
ok. 300 ml letniej wody
Do szklanki wlewamy 100 ml wody, dodajemy cukier i drożdże. Miezamy i odstawiamy na 7 minut. Na stolnicę wysypujemy mąkę i sól, robimy zagłębienie, dodajemy drożdże ze szklanki. Okręznymi ruchami zagarniamy mąkę i mieszamy składniki. Zagniatamy ciasto ok. 10 minut, często rozciągając je aż bedzie gładkie i sprężyste. Odstawiamy na 15 minut w temp. pokojowej. potem dzielimy na 3 części, każdą wałkujemy na cienki placek. Znowu zostawiamy na ok. 20 minut. Teraz możemy wrzucać na ciasto ulubione składniki i do piekarnika na 250 stopni. Kiedy pizza bedzie rumiana - gotowe. ZAPROŚCIE SWOJE DZIECI DO KUCHNI I DO ZABAWY :)))
Wciągając dzieci do kuchni, gotując z nimi, uczymy ich szacunku do jedzenia i kultury wspólnego przygotowywania i spożywania posiłków. A ile przy tym frajdy i zabawy dla samych dzieci. Piotruś ze zdjęcia, dał popis własnych wariacji na temat składników umieszczonych na pizzy.Posmarował ciasto kremem z pomidorów, dodał szlotkę, pieczarki, mozarellę, szynkę a na koniec posypał oregano.Taka "dzieciowa" pizza. Była pyszna. Gratulujemy Panie Piotrusiu! CIATO NA PIZZĘ:
400 g białej mąki chlebowej
100g drobnej maki z semoliny
1 saszetka suchych drożdży ( 7g)
1 łyżeczka soli morskiej
1 łyżeczka cukru pudru
ok. 300 ml letniej wody
Do szklanki wlewamy 100 ml wody, dodajemy cukier i drożdże. Miezamy i odstawiamy na 7 minut. Na stolnicę wysypujemy mąkę i sól, robimy zagłębienie, dodajemy drożdże ze szklanki. Okręznymi ruchami zagarniamy mąkę i mieszamy składniki. Zagniatamy ciasto ok. 10 minut, często rozciągając je aż bedzie gładkie i sprężyste. Odstawiamy na 15 minut w temp. pokojowej. potem dzielimy na 3 części, każdą wałkujemy na cienki placek. Znowu zostawiamy na ok. 20 minut. Teraz możemy wrzucać na ciasto ulubione składniki i do piekarnika na 250 stopni. Kiedy pizza bedzie rumiana - gotowe. ZAPROŚCIE SWOJE DZIECI DO KUCHNI I DO ZABAWY :)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)